Dokument: pełna treść uchwały rządu
Publikujemy oryginalny dokument wraz z analizą prawną redakcji.
Publikujemy oryginalny dokument wraz z analizą prawną redakcji.
Co wiemy
W ostatnich dniach pojawiły się nowe ustalenia, które rzucają światło na sprawę. Redakcja zweryfikowała źródła i przedstawia obraz wydarzeń krok po kroku.
"To moment, w którym potrzebujemy spokoju, faktów i odpowiedzialności — nie emocji."
Kontekst
Sprawa rozwija się od kilku tygodni. Eksperci wskazują na strukturalne źródła problemu i ostrzegają przed pochopnymi wnioskami.
Spodziewamy się rozstrzygnięć w nadchodzących dniach. Aktualizacja artykułu — wkrótce.
Reporterka śledcza, 12 lat doświadczenia w prasie krajowej. Specjalizuje się w tematach samorządowych i transparentności.
Czytaj również


Rzeka jako ściekowy alarm. NIK pokazuje, jak system ochrony Iny zobaczył problem i nie zatrzymał zanieczyszczeń.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała 10 czerwca 2026 r. wyniki kontroli ochrony rzeki Iny i jej dopływów. Najmocniejszy fakt jest prosty: w 2024 r. podmiot objęty postępowaniem miał ośmiokrotnie zrzucić do Iny ok. 55 tys. m3 mieszaniny nieoczyszczonych ścieków i wód opadowych. Ale prawdziwy problem jest większy niż jeden zrzut. Z raportu wyłania się państwo, które ma urzędy, pozwolenia, kontrole i postępowania, lecz reaguje za wolno, widzi za mało i zbyt często działa po fakcie.


Dziecko zostaje w domu, państwo patrzy na rodzica. RPD pokazuje lukę w systemie MEN.
Rzecznik Praw Dziecka wystąpił do Barbary Nowackiej w sprawie Młodzieżowych Ośrodków Socjoterapii, które nie odpowiadają potrzebom uczniów neuroróżnorodnych. W piśmie opisano sytuację, w której dzieci z ASD, ADHD, ADD, zespołem Tourette’a czy FAS mogą zostawać w domu bez adekwatnej opieki, a rodzice ryzykują odpowiedzialność za niespełnianie obowiązku szkolnego. To nie jest drobna luka w procedurze. To mechanizm, w którym państwo najpierw nie tworzy miejsca, a potem wymaga od rodziny, by udawała, że miejsce istnieje.


SOP zamknął drzwi fotoreporterowi. NSA przypomniał, że bezpieczeństwo nie zwalnia państwa z kontroli.
RPO poinformował 10 czerwca 2026 r., że Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie WSA w sprawie fotoreportera negatywnie zweryfikowanego przez Służbę Ochrony Państwa przed wydarzeniem w obiekcie Prezesa Rady Ministrów. WSA odrzucił skargę, uznając, że czynności sprawdzające SOP nie podlegają sądowej kontroli administracyjnej. NSA stwierdził jednak, że zrobiono to przedwcześnie. To sprawa o to, czy służba ochronna może realnie odciąć dziennikarza od pracy bez przejrzystej drogi zaskarżenia.


Państwo chce budować szybciej. Kontrola ma zdążyć w biegu.
Rządowy projekt UD262 ma dać państwu szybszą ścieżkę dla inwestycji uznanych za kluczowe. W tle są porty, drogi, kolej, ochrona przeciwpowodziowa, energetyka i bezpieczeństwo. Ale każda specustawa działa jak ostry nóż: może przeciąć węzeł procedur albo osłabić kontrolę, która chroni ludzi przed błędem w dokumentach, decyzjach i granicach ich własności.