środa, 3 czerwca 2026
Libra True
Polska·Wiadomość

KAS mówi o 92 tysiącach, policja o 36 tysiącach. Co stało się z resztą kwoty?

Warszawska akcja KAS i Policji przeciw nielegalnemu hazardowi ma mocne liczby: 18 lokali, 80 automatów i 15 zatrzymanych. Jest też detal, który wymaga doprecyzowania, bo dwa oficjalne komunikaty różnią się kwotą zabezpieczonej gotówki: KAS podaje prawie 92 tys. zł, a KRP Warszawa II wskazuje 36,5 tys. zł. Sama różnica nie dowodzi nadużycia, ale w sprawie gotówki, zarzutów i nielegalnych automatów publiczne liczby powinny składać się co do złotówki.

Michał K. · Redaktor prowadzący
27 maja 2026 01:59 · 1 min czytania

Warszawski nalot na hazard i dwie kwoty gotówki. KAS mówi prawie 92 tys. zł, Policja 36,5 tys. zł Warszawska akcja KAS i Policji przeciw nielegalnemu hazardowi ma mocne liczby: 18 lokali, 80 automatów i 15 zatrzymanych. Jest też detal, który wymaga doprecyzowania, bo dwa oficjalne komunikaty różnią się kwotą zabezpieczonej gotówki: KAS podaje prawie 92 tys. zł, a KRP Warszawa II wskazuje 36,5 tys. zł. Sama różnica nie dowodzi nadużycia, ale w sprawie gotówki, zarzutów i nielegalnych automatów publiczne liczby powinny składać się co do złotówki. Ministerstwo Finansów - Krajowa Administracja Skarbowa opublikowało 20 maja 2026 r. komunikat o wspólnej akcji Mazowieckiej KAS i Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Działania objęły Mokotów, Ursynów i Wilanów. Według KAS funkcjonariusze skontrolowali 18 lokali z nielegalnymi automatami do gier, zatrzymali 15 osób i zabezpieczyli 80 automatów. To równocześnie lokalna sprawa z trzech dzielnic Warszawy i klasyczny przykład przestępczości gospodarczej działającej tam, gdzie zwykły przechodzień może widzieć tylko kolejny lokal usługowy z przyciemnioną szybą. Komenda Rejonowa Policji Warszawa II opisała tę samą realizację bardziej szczegółowo. Według policyjnego komunikatu pierwszego dnia służby weszły jednocześnie do 10 wytypowanych lokali i ujawniły 45 automatów typu Hot-Spot. Zatrzymano wtedy 10 osób, w tym obywateli Ukrainy i obywatelki Polski. Drugiego dnia funkcjonariusze weszli do kolejnych 8 lokali, gdzie ujawniono następnych 35 automatów. Zatrzymano pięć kolejnych osób: dwóch obywateli Polski, obywatela Białorusi i dwóch obywateli Ukrainy. Najważniejszy mechanizm jest prosty. Według służb w lokalach organizowano gry o wygrane pieniężne bez wymaganych zezwoleń i koncesji. W praktyce takie punkty działają jak osobna, cicha gospodarka: automat stoi, klient gra, gotówka krąży, ale publiczny nadzór i legalne zasady są wypychane za drzwi. KAS przypomina, że organizowanie gier bez koncesji oznacza wysokie kary finansowe i może wiązać się z odpowiedzialnością karną do 3 lat pozbawienia wolności. Najciekawszy fragment tej sprawy dotyczy jednak nie automatów, lecz oficjalnych liczb. Komunikat KAS podaje, że funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 92 tys. zł w gotówce, telefony, nośniki pamięci i dokumentację. Komunikat KRP Warszawa II wskazuje natomiast, że podczas dwudniowych działań zabezpieczono 80 automatów oraz 36 500 zł w gotówce. W policyjnym opisie widać rozbicie tej kwoty na dwa dni: blisko 13 800 zł pierwszego dnia i blisko 22 800 zł kolejnego dnia. To nie jest podstawa do insynuacji, że pieniądze zniknęły albo że ktoś błędnie rozliczył akcję. Może istnieć proste wyjaśnienie: KAS mogła liczyć szerszy zakres zabezpieczonych środków, inny etap czynności albo gotówkę ujętą w odrębnych protokołach. Problem polega na tym, że obywatel czytający dwa oficjalne komunikaty dostaje dwie różne liczby dotyczące tej samej operacji. W sprawie hazardu, gotówki i zarzutów taka różnica działa jak sygnał ostrzegawczy na pulpicie: nie przesądza awarii, ale wymaga wyjaśnienia. Potwierdzone są: skala działań, liczba lokali, liczba automatów, liczba zatrzymanych, zarzuty dotyczące nielegalnego prowadzenia gier hazardowych oraz dodatkowe informacje o osobie poszukiwanej listami gończymi, mężczyźnie przebywającym nielegalnie na terytorium Polski i ujawnieniu środków odurzających przy jednej z osób. Potwierdzona jest również sama rozbieżność między komunikatami: KAS i Policja podają różne kwoty gotówki. Do wyjaśnienia pozostaje, czy różnica wynika z odmiennego sposobu liczenia zabezpieczeń, późniejszego uzupełnienia danych, odrębnych czynności KAS lub Policji, czy zwykłego błędu komunikacyjnego. Status sprawy jest procesowy: zatrzymani usłyszeli zarzuty, ale nie ma prawomocnych wyroków. W materiale nie ma podstaw do przypisywania winy poza tym, co wynika z oficjalnych komunikatów służb. Najprostsza puenta jest też najbardziej urzędowa: jeżeli państwo pokazuje skuteczną akcję przeciw podziemiu hazardowemu, powinno równie skutecznie pilnować własnych liczb. Bo w walce z nielegalnym hazardem automaty są tylko częścią historii. Druga część to zaufanie, że po zamknięciu lokalu publiczny rachunek zgadza się co do złotówki, a nie tylko co do kierunku.

Twoja reakcja
Michał K.
Redaktor prowadzący

Autor i redaktor portalu Psi PatrOl 24.

Czytaj również

Cel inflacyjny wrócił do tabeli. Rachunek za drogi pieniądz został u obywatela.

Cel inflacyjny wrócił do tabeli. Rachunek za drogi pieniądz został u obywatela.

Do Sejmu trafiły dwa sprawozdania NBP: z działalności banku centralnego i z wykonania założeń polityki pieniężnej za 2025 r. W papierach widać powrót inflacji w okolice celu, ale też rachunek, którego nie da się zamknąć jednym zdaniem o sukcesie: średnioroczny CPI wyniósł 3,6%, usługi w grudniu były droższe o 5,2% rok do roku, a NBP zakończył rok stratą 35,7 mld zł. Problem nie leży w samej tabeli. Problem leży w tym, jak instytucja publiczna opowiada obywatelowi cenę własnych decyzji.

30 maja 2026 · 2 min